niedziela, 19 września 2010

pierwszy dzien w nwej szkole

Dzisiaj Elizabeth miala pójsc do nowej szkoly.
jej stara szkola niestety musiala sie z niej wypisac.
Powodem byla smierc jej ojcia.
wyprowadzila sie z matką do miasta.
Bala się troche.
ze nikt jej nie polubi .
Wkoncu kto polubi taką rudowlosą dziewuche ze wsi? westnchnela.
narazie siedziala w domu.
myslala o swojej przyjaciólce Sarze.
Och ale tu nudy........ westnchnela.
nagle na polu zobaczyla staruszke szla ona z malą dziewczynką.
Elizabeth wyszla szybko na dwór i powiedziala do dziewczynki.
czesc jak sie nazywasz?
Kasandra odpowiedziala.
a ile masz lat?
8
aha a ja 13
pobawimy sie lalkami? spytala kasandra
no dobrze odpowiedziala elizabeth.
krutko się pobawily elizabeth nie lubi sie juz bawic lalkami.
wiesz co? zAGRAJMY W PCHELKI
NIECHCE! krzyknela kasandra .
a więc wieczorem elizabeth zjadla kolacje i poszla pograc sama w pchelki póżniej poszla do luzka i rozmyslala co b edzie dalej...............

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz